Jestem Indianą Dżonsą, czyli jak zamrozili Harrisona
No i stało się. A wydawało się, że już pozamiatane. Harrison Ford jest jeden i to już niemłody, a w przeciwieństwie do uniwersum Star Wars, czy Avengers, trudno porwać fanów Indiany pierwszym-lepszym spin-offem. Ustaliliśmy również, że Indy to nie Bond i nowy casting sprawy nie załatwi.