Recenzja niezastąpionego Tomasza Raczka
Osobom (w szczególności) kojarzącym nazwisko, polecam oryginalną recenzję. Jakże przystaje do szybko zanikającej kultury i elokwencji starych mediów. Zapewne doznanie odświeżające dla widzów, którzy rozumieją, czym różni się ostatnia odsłona przygód Indiany od kinowej rozrywki dominującej w Box Office roku 2023, typu “Naznaczony: Czerwone Drzwi Fafnaście”.
Dla nieświadomych, fajny segmencik o Phoebe Waller-Bridge (zdolna bestia).
A historie recenzję uzupełniające (z życia wzięte), to już “old school” pełną gębą.
Że tak powiem: “Raider-approved”: